ppł. introlig., niewielkie otarcia opr., zachowana oryg. okładka brosz., zakwaszenia, 20 cm.
KOMENTARZ
W 1828 roku ukazała się książka „Dwa dni w Swaycaryi Saskiej w roku 1825 przez A.E.K.”, czyli Andrzeja Edwarda Koźmiana. To publikacja pełna emocji i zachwytów nad krajobrazami, mieszkańcami i miejscami tej krainy, ale i refleksji nad istotą podróży. Stanowiła zapis krótkiej wycieczki Koźmiana po Saskiej Szwajcarii (czy Saksońskiej Szwajcarii - niem. Sächsische Schweiz) – która stanowi określenie niemieckiej części Gór Połabskich. Zaledwie dwa dni zaowocowały przewodnikiem, ale też dziennikiem literackim.
Sama książka zdobyła jak na owe czasy znaczący rozgłos, być może także dlatego, że w rodzącej się polskiej literaturze romantycznej podróż stanie się jednym z ważniejszych motywów, choćby ze względu na emigracyjne losy wielu polskich twórców (choćby Mickiewicza, Słowackiego czy Norwida).
Andrzej Edward Koźmian (1804–1864) pochodził z rodziny o imponujących tradycjach literackich. Był synem Kajetana Koźmiana, czołowej postaci polskiego klasycyzmu i stryjecznym bratem Stanisława Egberta Koźmiana ważnego tłumacza Shakespeare’a. Zaś sam Andrzej Edward niczym bohater jakiegoś nieistniejącego Borgesowskiego opowiadania przez 30 lat pracował nad jednym tylko przekładem Shakespeare’a – „Makbetem” (1857), który... właściwie przeszedł bez echa. Był przy tym politykiem i publicystą, uczestnikiem powstania listopadowego i osobą odpowiedzialną za kontakty między rządem powstańczym a francuskim. Pozostawił po sobie wiele rękopisów prac, dramatów, zbiorów przysłów, z których część opublikował pośmiertnie jego syn Stanisław (1836–1922), nota bene ważna postać historii teatru krakowskiego.
Taka to historia z dziejów literackiego rodu Koźmianów.
Wszelkie prawa zastrzezone. Antykwariat Galeria Atticus - Juliusz Klosinsk